Strona główna świat Kolumbia zgadza się na żądania Trumpa

Kolumbia zgadza się na żądania Trumpa

14
0

Uznanie się za żądania administracji Trumpa w celu rozwiązania zaległych antysemityzmu na kampusie, Columbia University zgodził się Przegląd procesów dyscyplinarnych, maski zakazu podczas protestów, dodaj 36 oficerów uprawnionych do aresztowania i wyznaczenia nowego starszego wiceprezesa w celu nadzorowania programów akademickich skupionych między innymi na Bliskim Wschodzie.

Decyzja, ogłoszona w piątek po południu, jest ostatnim ruchem w trwającym kontakcie Kolumbii z rządem federalnym w związku z zeszłorocznymi protestami pro-palestyńskimi, które zrodziły ogólnokrajowy ruch obozowa. Kolumbia złożyła pomimo obaw o legalność żądań, a także związaną z tym wysiłek administracji Trumpa o pozyskanie uniwersytetu w wysokości 400 milionów dolarów w finansowaniu badań.

„Ciężko pracowaliśmy, aby zająć się uzasadnionymi obawami podnoszonymi zarówno z naszej społeczności Kolumbii, w tym przez nasze organy regulacyjne, w odniesieniu do dyskryminacji, nękania i aktów antysemickich, przed którymi stanęła nasza społeczność żydowska po 7 października 2023 r.” – powiedzieli urzędnicy uniwersyteccy.

Potwierdzenie jest rzadkim przyznanie się do antysemityzmu na kampusie, pomimo faktu, że Badanie tytułu VI przeprowadzone przez Departament Edukacji nie został jeszcze ukończony.

Columbia ogłosiła dodatkowe wysiłki, których administracja Trumpa nie poprosiła, w tym rozwój uniwersyteckiego centrum Tel Awiwu (choć początkowe szczegóły są rzadkie) i tworzenie programu nauczania K-12 „koncentrującego się na tematach takich jak trudne rozmowy, tworzenie klas, które sprzyjają otwarciu dochodzenia, dialog między różnicami i tematami związanymi z antysemityzmem”. Ten program nauczania będzie bezpłatny dla szkół.

Kolumbia nie umieszczała Departamentu Studiów Bliskiego, Azji Południowej i Afrykańskiej w „akademickim zarządowi” przez minimum pięć lat, jak zażądała administracja Trumpa, ale strony wydawały się osiągnąć kompromis. Nowy starszy wiceprezes dokona przeglądu szerszego zakresu programów, rozwijających się poza wydział, którego celem Trumpa obejmuje „Centrum Studiów Palestyny; Instytut Izraela i Studiów Żydowskich; Bliskiego Wschodu, Bliskiego Wschodu, Middle Wschód Bliskiego i Afrykańskiego Bliskiego Wschodu.”, Według uniwersytetu.

Nowy starszy Provost, który nie został jeszcze wymieniony, dokona przeglądu programów „w celu zapewnienia, że ​​oferty edukacyjne są kompleksowe i zrównoważone” oraz ocenić między innymi „wszystkie aspekty przywództwa i programu nauczania”, które mogą obejmować restrukturyzację akademicką.

Pełną listę zmian można znaleźć Tutaj.

Tymczasowy prezydent Katrina Armstrong ogłosił ten ruch w oświadczeniu zatytułowanym „Dzielenie się postępami w naszych priorytetach”, nazywając go „przywilejem dzielenia się naszymi postępami i planami” po trudnym roku protestów i kontroli.

„Przez cały czas kierujemy się naszymi wartościami, stawiając wolność akademicką, swobodną ekspresję, otwarte dochodzenie i szacunek dla wszystkich na pierwszym miejscu, którą podejmujemy”, napisała Armstrong w wiadomości opublikowanej w piątek po południu, który podpisała: „Stojąc razem dla Kolumbii”.

Krytycy argumentowali jednak, że udzielanie administracji Trumpa podważa wolność akademicką i wezwało Kolumbia do walki z żądaniami.

Legalni uczeni w Kolumbii i w Koła konserwatywne zauważyli, że żądania administracji Trumpa były prawdopodobnie niezgodne z prawem. Wydawało się jednak, że uniwersytet nie ma ochoty przedłużającej się walki prawnej.

Po opublikowaniu wiadomości…Po raz pierwszy zgłoszony przez The Wall Street Journal—Niani krytycy przesłał ten ruch.

W piątkowej rozmowie prasowej prezydent profesorów American Association of University Prezydent Todd Wolfson wysadził Kolumbia za to, że nie stanęła w stanie Trumpowi.

„To nie jest wynik, który chcieliśmy zobaczyć, że chcemy, aby Kolumbia stanęła w obronie swoich praw do wolności akademickiej i wolności słowa w ich kampusie i nie spodziewaliśmy się, że nie tylko skapitulują wymagania rządu federalnego, ale w rzeczywistości wykraczają poza początkowe wymagania, o ile możemy powiedzieć” – powiedział Wolfson.

„Jest to bezprecedensowa interwencja w wolność akademicką – wcale wcześniej w ponad 250 latach Kolumbii rząd federalny próbował wcześniej kontrolować nad działem. I Trump i in. Dopiero zaczyna”, profesor historii Columbia Karl Jacoby napisał na Bluesky.

Eksperci zewnętrzne wskazali na prawdopodobieństwo, że więcej uniwersytetów poddanie się zagrożeniom Trumpa teraz, gdy Kolumbia złożyła.

„Trump dostaje dokładnie to, czego chce od Kolumbii. Następnie: większość znanych instytucji w amerykańskim szkolnictwie wyższym. To punkt zwrotny w historii naszej branży”, napisał Robert Kelchen, profesor edukacji i szef studiów edukacyjnych przywództwa i polityki na Uniwersytecie Tennessee w Knoxville Bluesy Post.

(Ryan Quinn przyczynił się do tego raportu.)

Link źródłowy